Co robimy
Pomoc dla Piotrka |
26.06.2011 | |
Zwracam się z prośbą o pomoc dla 3-letniego Piotrusia Niemca.
Piotruś od urodzenia ma problemy z układem moczowym. Urodził się w 2008 r. z wrodzoną wadą nerki.
W ósmym miesiącu życia przeszedł operację. Przeszkoda w postaci zwężonego moczowodu została usunięta i moczowód został zespolony z nerką za pomocą metody Anderson - Hynesa. Jednak po otwarciu nerki chirurg stwierdził, że występuje marskość nerki. Powtórne badania potwierdziły, że marskość nerki postępuje. Obecnie jest to 85% martwej tkanki.
Piotruś jest pod stałą opieką nefrologiczną, monitorowane są obie nerki - bo zdrowa musi mu starczyć na całe życie. Nie wiadomo jak wygląda przyszłosc Piotrka- może przeżyje cale życie z jedną nerką, a może niewydolność będzie postępowała? Tego nie wiadomo.
Mama Piotrusia założyła subkonto dla syna w Stowarzyszeniu "Warto Jest Pomagać". Zbiera środki na obecne i przyszłe leczenie oraz na badania dla Synka. Cenna jest każda złotówka, dlatego proszę nie lekceważyć apelu.
Potrzebne są znaczki (po 1,55zł) oraz koperty aby mama Piotrusia mogła wysyłać listy do firm z prośbą o wsparcie finansowe.
! 1 znaczek= 1 apel= 1 szansa dla Piotrusia !
Piotrusiowi można pomóc wpłacając nawet drobną kwotę na subkonto:
Stowarzyszenie "Warto Jest Pomagać"
z siedzibą: ul. Dąbrowskiego 41a/ 72 (III piętro), 65-035 Zielona Góra
Nr subkonta Piotrusia: 69 1140 1850 0000 2096 6400 1013
(dopisek nie jest wymagany, gdyż jest to subkonto należące tylko do Piotrusia).
W tytule przelewu proszę wpisać: Piotr Niemiec.
Więcej informacji na blogu Piotrusia
http://pomoz-piotrusiowi.b
Komentarze
| Ida Buzikiewicz mama Piotrka Niemca | Dodano: 26.06.2011 o 00:34 |
| Chce bardzo podziękowac p. Pawłowi za zrobienie tej akcji! Zapraszam wszystkich serdecznie do wzięcia w niej udziału, kazdy znaczek jest dla Piotrka na wagę złota! To kolejny wysłany apel i kolejna szansa na pomoc! | |
| Aga | Dodano: 11.11.2011 o 23:38 |
| A jakież to badania i jakiegoż niby leczenia wymaga takie dziecko? Z mojej wiedzy wynika, że takie dziecko wymaga co jakiś czas badań USG, cystografii, renoscyntygrafii, a te są jak najbardziej pokrywane przez NFZ i kolejki nie są porażająco długie. Czy mama tego chłopca nie przesadza/ |
|











